Rzadko w Krakowie możemy obejrzeć i posłuchać jazzmanów z pierwszej linii. Warszawa dysponując większymi pieniędzmi anektuje ich bezdyskusyjnie. Toteż czwartkowy koncert na dziedzińcu Radia Kraków był okazją niesłychaną.
Prof. Witold Wnuk w ramach 12. Letniego Festiwalu Jazzowego zaprosił Rashieda Aliego, perkusistę chyba najważniejszego saksofonisty jazzu nowoczesnego - Johna Coltrane'a z drugiego bardziej uduchowionego okresu jego twórczości. W momencie w którym Ali zastąpił w zespole Coltrane’a Elvina Jonesa środowisko miłośników jazzu całego świata zaczęło spierać się co do celowości tego kroku. Stary kwartet przestał istnieć, a pojawiła się w otoczeniu giganta Alice McLeod (poźniej Coltrane) i właśnie Ali. Ten okres twórczości był odpowiedzią Coltrane’a na rozpychający się free jazz oraz jazz elektryczny spod znaku Milesa Davisa.
Dlatego z wielką ciekawością oczekiwałem koncertu kwintetu Rashieda Aliego z młodymi, mogącymi być jego wnukami muzykami. Przed koncertem członkowie zespołu udzielili red. Antoniemu Krupie obszernego wywiadu. Na jedno z pytań o płytach Coltrane'a red. Krupa zapytał Aliego kiedy ich ostatnio słuchał. Odpowiedź była krótka "Dzisiaj rano". Całość wywiadu będzie zaprezentowana w audycji Krupy - "Radiowy Jazzklub Helikon".
Od pierwszych dźwięków stało się jasne, że muzyka Cotrane’a i jego sposób myślenia o niej jest podstawą ideową tego zespołu. Wszystkie utwory były zharmonizowane i zaaranżowane w duchu Mistrza, chociaż w repertuarze znalazł się tylko jeden oryginalny utwór - "Liberia".
W pierwszej linii stanęli dwaj 20-kilkulatkowie: trębacz Josh Evans, grający na trąbce nie trąbkowo, raczej pianistycznie, cokolwiek miałoby to oznaczać, i dobra, współczesna kopia Mistrza - saksofonista tenorowy Lawrence A. Clark. Te nazwiska trzeba koniecznie zapamiętać. W sekcji rytmicznej zagrali kontrabasista Joris Teepe, o prawdziwie garrisonowskim walkingu oraz Greg Murphy, pianista prawie perfekcyjny.
O Rashiedzie Alim można długo, i tak też rozmawialiśmy w gronie przyjaciół, o jego technicznej sprawności, mimo wieku, o intuicyjnej muzykalności, o napędowej roli w zespole, o wielkiej roli mistrzów typu Armstrong, Ellington, Davis czy Coltrane w rozwoju jazzu, o Beli Bartoku. Muzyka tego ostatniego była przedmiotem studiów Coltrane’a. Rashied Ali wystąpił w podkoszulce z napisem "Saint John Coltrane - African Orthodox Church" (święty John Coltrane - Afrykański Kościół Ortodoksyjny).
Przy pełnej widowni wysłuchaliśmy jednego z ważniejszych koncertów jaki odbył się w Krakowie.
"Tribute to John Coltrane" - Rashied Ali Quintet (Rashied Ali – drums, Lawrence Clark - tenor saxophone, Josh Evans - trumpet, Greg Murphy - piano, Joris Teepe - double bass)
Kraków, Dziedziniec Radia Kraków, 26.07.2007
Grzegorz Tusiewicz (Dziennik Polski)
Data wstawienia: 2007-07-27
W jakiej formie jest Ali + kon ( michal zathey wysłano 2007-08-03 godz. 18:16 )
Bravo! ( greta wyslano 2007-08-07 godz. 15:40 )
A ja rozumiem, co miaÅ‚ na myÅ›li G. ( Janusz JabÅ‚oÅ„ski wysłano 2007-07-31 godz. 11:51 )
Jak najbardziej Å‚agodne obyczaje ( Prof. Fish wysłano 2007-07-30 godz. 20:51 )
brzytwa , miecz i hume ( krzysztof mozdzen wysłano 2007-07-30 godz. 20:06 )
Groźnie w diapazonie ( Prof. Fish wysłano 2007-07-30 godz. 12:14 )
profesorze Fish ( greta wyslano 2007-07-30 godz. 18:23 )
Myślę Greto, że trochę się wygłupi ( AEG wyslano 2007-07-30 godz. 19:23 )
redaktorze ( greta wierzbinska wyslano 2007-07-30 godz. 22:03 )
Szanowna Pani ( krzysztof mozdzen wysłano 2007-07-29 godz. 20:10 )
D.Hume i krytyka idei przyczynowos ( krzysztof mozdzen wysłano 2007-07-28 godz. 21:09 )
3/4 ( greta wierzbinska wyslano 2007-07-29 godz. 01:59 )
kwiatki ( greta wysłano 2007-07-28 godz. 18:42 )
No cóż, z gustami siÄ™ nie dyskutuj ( Maciek Ziemski wysłano 2007-07-27 godz. 14:54 )
nie lawrence a.clarke ( greta wysłano 2007-07-27 godz. 09:50 )
koncert byÅ‚ fantastyczny ( greta wierzbinska wysłano 2007-07-27 godz. 09:19 )
Greto, wróciłaś z zaświatów ( Robert Żurawski wyslano 2007-07-27 godz. 12:15 )
miło mi ( greta wyslano 2007-07-27 godz. 17:04 )