Codziennie liczysz każdy nowy włos na brodzie i z niecierpliwieniem czekasz, aż przestaniesz się wstydzić swojego lichego zarostu? A może bujna broda drwala to Twój znak rozpoznawczy i nie wiesz, jak ją poskromić? Bez względu na wygląd, kształt i gęstość, zarost u mężczyzny nie może być zaniedbany. Włoski rosnące w każdym kierunku, zachodzące na nos i usta, nie przystoją nawet „prawdziwemu mężczyźnie”. Sprawdź zatem, jak dbać o zarost, by prezentował się nienagannie w każdej sytuacji.

Twój przyjaciel – trymer do brody

Jeśli nie golisz się na zero, powinieneś zaprzyjaźnić się z tym urządzeniem. Za pomocą trymera możesz przycinać zarost na wybraną długość i precyzyjnie stylizować jego kształt – rozwiązanie idealne dla mężczyzn, którzy chcą utrzymywać efekt 2-3 tygodniowego zarostu i nie dążą do efektu brody drwala. W porównaniu do zwykłej maszynki do włosów, trymery są dokładniejsze i  wygodniejsze w obsłudze, dzięki czemu łatwiej zadbasz o zarost i uzyskasz pożądany kształt brody. Twoja partnerka generuje kłótnie z powodu wszędzie panoszących się włosków? I na to jest sposób – na rynku znajdziesz trymery z pojemnikiem na włosy i odkurzaczem, które rozwiązują problem bałaganu powstającego przy podcinaniu brody.

Sięgnij po nożyczki i grzebień

Po trzech tygodniach nieprzerwanego wzrostu sam trymer nie wystarczy, Twoja broda będzie potrzebować nożyczek i grzebienia. Jeśli masz zamiar hodować brodę niczym Gandalf, warto zaopatrzyć się w narzędzia dedykowane brodaczom. Na początku możesz też skorzystać z wąskiego i gęstego grzebienia oraz małych, ostrych nożyczek fryzjerskich. Jak dbać o zarost, kiedy osiągnie już słuszną długość? Przede wszystkim wycinaj włoski rosnące tuż przy ustach i nosie, pomyśl również nad ostatecznym kształtem, jaki chcesz uzyskać. Do kwadratowej twarzy z mocno zarysowaną linią szczęki doskonale pasuje długa i gęsta broda drwala. Natomiast jeśli chcesz wyszczuplić zbyt pełną twarz, utrzymuj zarost średniej długości i stylizuj brodę do trójkąta. W sieci znajdziesz mnóstwo poradników i tutoriali prezentujących jak stylizować zarost, ponadto możesz wzorować się na aktorach – za ich wygląd odpowiadają zazwyczaj profesjonalni barberzy. Podcinaj zarost wyłącznie na sucho, gdyż mokre włoski są dłuższe i możesz skrócić je znacznie bardziej, niż zamierzałeś.

Pielęgnuj zarost kosmetykami

Rosnący zarost mocno swędzi, dlatego możesz szybko zrezygnować z dążenia do uzyskania modnej, gęstej brody. Jednak jeśli jesteś zdeterminowany, możesz zmniejszyć dyskomfort za pomocą odżywek, olejków i balsamów. Oferta specyfików przeznaczonych do pielęgnowania brody jest bardzo szeroka i z pewnością warto z niej skorzystać. Jak dbać o zarost za pomocą kosmetyków? Ważne jest złuszczanie – włosy przeszkadzają w naturalnym usuwaniu martwego naskórka, wskutek czego skóra pod brodą jest zrogowaciała, podatna na podrażnienia i wypryski. Dlatego przynajmniej raz na dwa tygodnie złuszczaj skórę twarzy przy pomocy peelingu – taki zabieg nie tylko oczyści okolice zarostu, ale i pobudzi mieszki włosowe do wzrostu. Na co dzień koniecznie sięgaj po kosmetyki nawilżające i zmiękczające zarost, dzięki którym Twoja broda będzie czysta, pachnąca i przyjemna w dotyku. Dobry balsam lub olejek złagodzi też swędzenie, co pozwoli Ci przetrwać trudny etap pomiędzy kilkudniowym zarostem, a „męską” brodą. Kosmetyki pomogą Ci również w stylizacji – niektóre z nich mają właściwości nabłyszczające i nadaj ładny połysk, inne zawierają wosk, który dyscyplinuje niesforne włoski.

Teraz już wiesz, jak dbać o zarost. Natomiast jeśli wolisz utrzymać brodę w naturalnym stanie i nie masz zamiaru kształtować jej długości czy kształtu, koniecznie pamiętaj o zachowaniu higieny. Mycie zarostu szamponem z odżywką i odkażanie skóry wodą toaletową pozwoli Ci zapobiec podrażnieniom i przykremu zapachowi utrzymującemu się we włoskach.

1 KOMENTARZ

  1. kosmetyki na pewno są przydatne, sam wcieram w moją brodę olejek i balsam na przemian, zarost dużo przyjemniejszy w dotyku, bardziej da sie go ogarnąć żeby dobrze wygladał, do tego co parę dni przycinam go beard designerem, szybko, łatwo i przyjemnie. Do takiego przycinania nawet lustra nie trzeba, zresztą ja to już na wyczucie robię i nie jest to jakiś wysilek specjalny, bo trymer robi wszystko prawie sam

Pozostaw odpowiedź marek Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here