Rynek nieruchomości – coraz drożej

Jeszcze na początku zeszłego wieku własne mieszkanie, choćby najmniejsze, było standardowym minimum, z którym młodzi ludzie wkraczali w życie. Wszystko zaczęło się zmieniać w dobie komunizmu, pomimo wciąż aktywnych prac w sektorze budowlanym, zmianom tym towarzyszył wielki boom na przeprowadzki, szczególnie młodych, do miast. Zatem pomimo nieustanego budowania coraz to nowych osiedli mieszkań wciąż było za mało jak na nieustannie rosnącą liczbę i potrzeby nowych mieszkańców. Jednak chociaż już wówczas własne m-3 było dla wielu szczytem marzeń i niemal niedosiężnym szczytem, należy przyznać, że jednak wówczas było nieco łatwiej zdobyć (doczekać się) na własne cztery kąty niż dzisiaj. Wówczas problemem była obiektywnie zbyt mała podaż mieszkań w stosunku do realnych potrzeb, dodatkowo wzmagana przez biurokratyczną politykę państwa i spółdzielni mieszkaniowych. Dzisiaj mieszkań na rynku nieruchomości nie brakuje, jednak ich ceny czynią je dla młodych (i nie tylko) ludzi wprost nieosiągalnymi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here